Test monitora Philips Momentum 27M1N5500ZA – Gracz w remisie

Kiedy mówię Philips, niekoniecznie mam na myśli monitor dla graczy – tym bardziej telewizor lub „zwykły” ekran biurowy. Jednak i w tym zakresie mają coś do zyskania, testowany półtora roku temu Philips 272E1GAJ nie był zły. A teraz oto 27M1N5500ZA z wieloma dodatkami – ile wartości dodanej jest do ceny?

Przejdźmy do surowych danych: 2560*1440 pikseli rozłożonych na 27″, w oparciu o technologię nano IPS. 170 Hz jest kontrolowane przez FreeSync Premium; otrzymujemy podstawową obsługę HDR; 2 wejścia HDMI 2.0 i 2 wejścia DisplayPort 1.4, 4-portowy koncentrator USB – i 98% pokrycia przestrzeni barw DCI-P3. To drugie jest już poważnym plusem, bo w dzisiejszych czasach szybkim panelem nie można wyróżnić się z pola – z drugiej strony więc niezwykle szeroki kolorowy wyświetlacz daje spory plus, a dodatkowo sprawia, że ​​monitor nadaje się do pracy graficznej i wideo .

Zobaczmy, jak lata UFO – i zdziwiłem się przyjemniejszego rodzaju: prawie nie ma oporu. Zostało to również potwierdzone podczas mojego zwykłego paznokcia w Overwatch: obraz pozostał wyraźny nawet w środku szybkiej akcji. Panel zapewnia zatem nie tylko doskonałe obrazowanie, ale potrafi utrzymać tę jakość obrazu nawet w szybkim tempie. A co z Resident Evil 2? Tutaj oczywiście przejścia osłabiają słabą elektronikę: ciężarówka pływająca w powodzi światła na tle nocnego nieba powodowała problemy na więcej niż jednym monitorze i powodowała brzydkie pasy. Cóż, ten ekran Philipsa zapewniał czyste, piękne przejście, a dzięki HDR, gdy nasz bohater po przybyciu na komisariat czołga się pod metalowymi żaluzjami po prawej stronie, temperatura barwowa zmienia się od ciepłej do zimnej (można to również zobaczyć na monitor SDR, ale nie tak rzucający się w oczy – z drugiej strony nie daje tego artystycznego efektu na monitorach o małej powierzchni oglądania). Czapki z głów przed inżynierami, panel i związana z nim elektronika zdały test doskonale!

Po podłączeniu PS5 konsola automatycznie ustawiła się na rozdzielczość 4K, która została ładnie zmniejszona przez wyświetlacz, uzyskując nieco quasi-wygładzenia. Na szczęście 120 Hz też jest dane, więc możemy też przełączyć gry, które je obsługują, na pełną prędkość. Niestety nie ma obsługi VRR (co wymagałoby HDMI 2.1), ale nie popadajcie w samozadowolenie: ten wyświetlacz nadal radzi sobie świetnie po podłączeniu do konsoli.

Zwróćmy uwagę na wygląd i ergonomię! Nie wszystkie RGB są dla graczy – to twierdzenie potwierdza ten wybawiciel od Philipsa do tego stopnia, że ​​nie można sobie wyobrazić, że jest to produkt dla graczy (być może przypominająca pazury podstawa daje podpowiedź, ale ta elegancja sprawdza się także w Biuro). Rozmieszczenie portów jest właściwie standardowe: są skierowane w dół i ukryte w dolnej części łuku – co nadal jest niewygodne, jeśli chodzi o podłączanie i odłączanie USB i słuchawek.

Szyjkę można regulować i obracać, jednak mały „pierścień” odpowiedzialny za zarządzanie kablami nie jest niestety zbyt duży. Być może lepiej byłoby rozwiązać ten problem za pomocą bardziej elastycznego rozwiązania (np. elastycznego plastiku lub taśmy z rzepem). Wierzę, że nie każdy korzysta z czterech wejść i nie wszystkie porty USB zostaną podłączone, ale nauka kończy się po około trzech wyższej jakości (tj. grubych) kablach – a jednym z nich jest zasilacz! To dobre pytanie, czy projektanci przekonują inżynierów, czy odwrotnie…

Zatem Philips Momentum 27M1N5500ZA nie jest idealny, ale okazał się absolutnie sympatycznym i dobrze wykonanym monitorem. Cena nie jest do końca tania, to fakt (w chwili pisania tego artykułu widziałem w ofercie sklepów internetowych około 160 000 HUF), ale dzięki temu dostajemy całkiem sporo: HDR jest na poziomie podstawowym, ale działa; FreeSync działa nie tylko na kartach Radeon, ale także na GeForce’ach w trybie G-Sync Integrated (próbowałem, nie było z tym żadnego błędu), a rozdzielczość 1440p związana z tak dużą przekątną obrazu jest w zupełności wystarczająca – i wtedy mi się to udało O bardzo szerokiej przestrzeni barw nawet nie wspomniałem, a to dzięki temu obraz pozostaje ostry nawet przy szybkim ruchu. Nie jest najtańszy wśród monitorów o podobnych możliwościach, ale z łatwością rekompensuje to tym, co zapewnia.

Prezentowany produkt został dostarczony przez firmę Philips.

Test monitora Philips Momentum 326M6 – Przystojny jest przystojny

Philips Momentum 24M1N3200VS – Gdzie zaczyna się poziom podstawowy?

Do linii produktów Philips Momentum dodano dwa nowe monitory dla graczy

Nowy monitor Philips Momentum został zaprojektowany specjalnie dla konsoli Xbox

Monitor Philips Momentum 326M6VJRMB polecany jest przede wszystkim do konsol

Test monitora Philips 272E1 – Czy blues potrzebuje linii do gier?

Test telewizora Philips 43PUS7304/12 – Tani, ale dobry

Test telewizora Philips 55OLED+934 – Wygląda dobrze, brzmi dobrze

Wśród tych dużych startuje monitor Philips Evnia 49M2C8900

Linia produktów Philips Evnia zostaje poszerzona o dwa modele

Najnowszy monitor dla graczy Philips Evnia to ultraszeroki potwór

Tym razem Philips zachwycił graczy słuchawkami TAG5106

Philips poszerza rodzinę Evnia – tym razem o monitor do e-sportu

Rodzina monitorów Philips Evnia powiększa się o model OLED

Philips wprowadza na rynek nową markę dla graczy o nazwie Evnia

Trzy nowe monitory Philips ze złączami USB-C

Nadchodzi nowy gigantyczny monitor firmy Philips: 34E1C5600HE

Wkrótce pojawi się kolejny duet monitorów Philips, nie tylko do gier

Do serii Philips M5000 dodano dwa nowe monitory dla graczy

Philips wprowadza innowacje w postaci monitorów dla graczy o przekątnej 24 i 27 cali

tech enthusiast and lifelong gamer. With a B.Tech in CSE, he combines his technical knowledge with his passion for gaming to create a unique perspective. Keith's love for gaming dates back to a time before games consoles even existed, making him a true veteran in the gaming world. From the 80s to present day, he has immersed himself in countless virtual adventures. As an Xbox Live Beta tester, Keith has had the opportunity to shape the future of gaming. Additionally, he has also served as a former gaming forum admin, fostering communities and sharing his gaming expertise with fellow enthusiasts.