Ruszyła wersja próbna wersji demonstracyjnej Pioneers of Pagonia

Istnieje niezbyt wąska grupa strategów, którzy niekoniecznie uważają wojnę za najważniejsze doświadczenie w grach. To oni cenią znacznie bardziej, jeśli w ciągu jednej nocy mogą poprawić życie kraju, regionu, miasta czy wsi. Radość napełnia ich, gdy uruchamiają się łańcuchy produkcyjne, mieszkańcy są zadowoleni, skarbiec się powiększa, a wraz z nim stopniowo otwierają się nowe możliwości i nowe horyzonty. To oni też wówczas uwielbiali serię The Settlers. Nic dziwnego, skoro istota franczyzy wymyślonej przez Volkera Werticha była dokładnie taka, jak opisałem powyżej. OK, było możliwe i ostatecznie konieczne zrekrutowanie w nim armii, aby obronić się przed rywalizującymi wioskami i ostatecznie je pokonać. Ale nie to dawało prawdziwe wrażenia z zabaw, ale codzienne życie naszych małych osadników.

Niestety, gdzieś w okolicach trzeciej, czwartej części, czyli na przełomie tysiącleci, coś pękło. Być może właśnie dlatego, że nad grami nie pracował już Volker Wertich (choć nad drugą częścią nie pracował już on, ale jego partner, Thomas Hertzler), a może dlatego, że po czwartej części zrezygnował nawet Thomas Hertzler. Ale podejrzane jest też to, że do zabawy dołączył także Ubisoft wraz z czwartą częścią i od tego czasu za serię odpowiada francuski wydawca.

Konkluzja jest taka, że ​​od epizodu Dziedzictwa Królów z lat 2004–2005 nasi nieszczęśni osadnicy nie po prostu staczają się w dół, ale w prawdziwym spadku. Do tego stopnia, że ​​Ubisoft zamroził franczyzę na długi czas po wydaniu siódmej części w 2007 roku. A jak bardzo nie wiedzą, co z tym zrobić, najlepiej pokazał fakt, że około 2014 roku powstała gra o niefortunnym losie , najpierw zatytułowana The Settlers: Kingdoms of Anteria, a później Champions of Anteria, która ostatecznie ukazała się w 2016 roku, nieprzypadkowo pozostawiając adres serii. Potem narodziło się wreszcie The Settlers: New Allies, które również przebyło dość wyboistą drogę, aż do ostatecznej publikacji w lutym tego roku. I nie trzeba dodawać, że chociaż była to miła, mała strategia, nawet nie zbliżyła się do tego, czego zagorzały fan mógłby rozsądnie oczekiwać od gry Settlers.

Ale to tyle z lekcji historii, bo tematem mojego obecnego artykułu nie są Osadnicy. Albo przynajmniej nie otwarcie. Tak się złożyło, że tuż przed premierą New Allies nagle przyszła wiadomość, że Envision Entertainment pod wodzą wspomnianego już Volkera Werticha pracuje nad grą o nazwie Pioneers of Pagonia. Nie jest to na razie nic nadzwyczajnego, poza tym, że gdy tylko ktoś spojrzał na pierwsze zdjęcia czy zwiastun, od razu został uderzony w czoło nieskażonym poczuciem życia Settlersów. Od tego czasu minęło dobre trzy czwarte roku i zgodnie z planami już niedługo może pojawić się wczesna wersja gry. Ale kilka dni temu na Steamie wrzucono demo, na które jako doświadczony fan od razu wskoczyłem.

W wersji demonstracyjnej Pioneers of Pagonia możesz osiedlić się na trzech wyspach. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w pełnej grze otrzymamy tory generowane proceduralnie, jednak tutaj możemy eksplorować z góry ustalone tory. Małe zastrzeżenie jest takie, że na początku kursów nie wysadzają nas po prostu na polanę z mnóstwem podstawowych zapasów, narzędzi i materiałów budowlanych. Jesteśmy, proszę, osadnikami i jako tacy, efektownym wrakiem przybywamy do ziemi obiecanej, czyli na nieznaną wyspę czekającą na podbicie i zaludnienie. A pokład statku rozpada się od surowców potrzebnych do podjęcia pierwszych kroków. Ten naprawdę drobny szczegół w zaskakujący sposób zwiększa wrażenia z gry.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, nadal chodzi o budowę i ustawienie łańcuchów produkcyjnych. Najpierw musimy zadbać o materiały budowlane, więc musimy zbudować drwala i kamieniołom. Potem może przyjechać leśniczy, który zastępuje wycięte drzewa, może przyjechać kamieniarz i wtedy możemy przejść do jedzenia. Nie jest łatwo zbudować gospodarstwo rolne (jest ich kilka), trzeba też wyznaczyć pola uprawne, na których będą mogli pracować. Potrzebujemy młyna do przerobu paszy, ale potrzebujemy też piekarza, który wypieka z niej chleb. No dobrze, do tej pory tak było również w Nowych Sojusznikach, ale tutaj jest to, czego bardzo mi brakowało: jest studnia i jest woda, która jest kluczowym elementem tak wielu łańcuchów produkcyjnych.

Budynki muszą być połączone drogami, co na razie w demie działa dość tanio i z trudem, a automatyczny planer trasy nie zawsze radzi sobie z sytuacją. Nie martw się, jest jeszcze mnóstwo czasu, żeby to wyrzeźbić. Ciekawą zmianą jest to, że ekspansja naszego obszaru działa teraz nieco inaczej. O ile poprzednio wystarczyło wzniesienie wież strażniczych, o tyle teraz potrzebny jest nam osobny budynek, w którym nasi osadnicy powiększą nasze terytorium umieszczając kamienie graniczne. Ale najpierw musimy też stworzyć te kamienie milowe, co jest naprawdę nowością. Nawiasem mówiąc, w wersji demonstracyjnej dostępna jest zaskakująca liczba budynków, tylko kilka jest wyłączonych w każdej kategorii.

Pioneers of Pagonia jest bardzo ładna i dobrze zoptymalizowana pod tym kątem. OK, Nowi Sojusznicy też nie spisali się źle na tym obszarze. Rozgrywka jest zasadniczo podobna w obu grach, ale Pagonia ma już w wersji demonstracyjnej jeden lub dwa szczegóły, których brakuje New Allies. A to dopiero gra w przygotowaniu. A co najważniejsze, ta gra ma już duszę w swoim demie, której brakowało w pieczołowicie wykonanej pracy Ubisoftu, mimo wszelkich wysiłków.

Nie wiem, jaka przyszłość czeka Pioneers of Pagonia, ale wczesna wersja ruszy w grudniu. Już słyszymy, że tryb kooperacji może pojawić się na początku 2024 roku, co również może być ekscytującą nowością.

Ostatnia wersja próbna wersji demonstracyjnej Train Home

Wersja próbna Ghostrunner 2

Cztery godziny rozgrywki w wersji demonstracyjnej „Toukiden 2” na PS4

Liczba pobrań wersji demonstracyjnej „Resident Evil 7” przekroczyła dwa miliony

„PES 2017” ogłasza zawarcie umowy z Borussią Dormund i datę premiery wersji demonstracyjnej

Square Enix dopuszcza możliwość udostępnienia wersji demonstracyjnej „NieR: Automata”.

Rozgrywka w wersji demonstracyjnej „Rise of the Tomb Raider: 20 Year Celebration” na targach Gamescom 2016

Rozgrywka z wersji demonstracyjnej „Yakuza 6” na TGS 2016

32 minuty rozgrywki z wersji demonstracyjnej „Gravity Rush 2”.

Nadchodzi nowa aktualizacja wersji demonstracyjnej „Resident Evil 7”.

Rozgrywkę RTS Maelstroma w pełnej krasie można teraz pobrać w wersji demonstracyjnej

Otwarta wersja beta „Overwatch” będzie zawierać prawie całą zawartość ostatecznej wersji gry

Runda próbna wczesnego dostępu do Gunsmith Simulator – naoliwij go, zanim zabierzesz go do bitwy!

Runda próbna wczesnego dostępu do Mars First Logistics

Sony może pracować nad wersją PS Vita

Zamknięta wersja beta gry „Hitman” na PS4 jest już dostępna

Były dyrektor Sony może pracować nad zremasterowaną wersją Chimery na PS4

Wersja beta gry Uncharted 4 stanowi 20% zawartości dla trybu wieloosobowego

Wersja gry „Star Ocean 5” na PS3 jest opóźniona w Japonii

Zamów w przedsprzedaży SENRAN KAGURA: WERSJA LETNIA na @videojuegosGAME i otrzymaj ekskluzywny prezent

passion for creating visually stunning and responsive websites. With a remarkable career spanning over 35 years, he has established himself as a software entrepreneur, engineer, and educator. Timothy's expertise extends beyond technical realms as he also advocates for culture-based recruiting at SamaRank, recognizing the importance of diversity and inclusivity in the workforce. As a Twitter fanatic, he stays up-to-date with the latest trends and shares his insights with the online community. Recognized for his problem-solving skills, Timothy has earned awards for his innovative solutions. With a subtly charming communication style, he effortlessly connects with others, fostering collaboration and driving success.