MSI GE75 Raider 9SF – Topowa maszyna od Dragons

Miesiąc temu napisałem artykuł o tym, jak bardzo podobają mi się laptopy dla graczy średniej klasy, szczególnie w odniesieniu do maszyny MSI. Myślę, że ich specjalista ds. PR mógł pomyśleć po przeczytaniu mojego artykułu: „Poczekaj chwilę, Sityi, dam ci tak najwyższej klasy maszynę, że będziesz mógł ponownie zweryfikować swoje oświadczenie!” “Wyzwanie przyjęte!” – jak głosi mem, więc dzielnie stawiłem czoła wyzwaniu, zastanawiając się, co MSI GE75 Raider 9SF próbuje zwalić mi z nóg.

Zewnętrznie niewiele różni się od GL65 9SDK, który niedawno odwiedziłem: pudełko jest prawie takie samo, podobnie jak projekt, tylko ma 17 ″. Następnie zauważasz, że na okładce znajdują się dwa paski. Następnie, gdy go włączysz, nie tylko klawiatura zacznie się podświetlać, ale także porty USB… Świetnie, każdy laptop to ma! Do tego długie zimowe wieczory, półmrok – podłączenie pendrive’a o tej porze może skutkować mocnym zmęczeniem oczu (a do grania słuchawki USB czy myszka), oświetlenie jest więc bardzo praktyczne. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby można było to włączać i wyłączać. Pierwsze co rzuca się w oczy to to, że dostał tę samą klawiaturę SteelSeries co mój poprzedni gość – już tam o tym mówiłem, nie będę się powtarzał.

Rekomendacja artykułu

Notebook dla graczy MSI GL65 9SDK – średnia klasa z trybem smoka

Tak MSI wymyśliło potężny, ale (stosunkowo) tani laptop dla graczy,

Elementy wewnętrzne to prawdziwy rarytas: procesor i7-9750H, 32 GB RAM, GeForce 2070 (nie wersja Max-Q, ale pełna wersja), dysk SSD M.2 512 GB, wyświetlacz Full HD IPS 240 Hz, kontrolery sieciowe Killer dla wszystko przewodowo i bezprzewodowo. Imponujące, nie powiem – ale nie do końca rozumiem wyświetlacz 240 Hz. Jest w porządku do tego stopnia, że ​​samo żelazko działa bardzo dobrze, ale wyświetlanie 240 klatek na sekundę byłoby zasługą komputera stacjonarnego. Jeśli w to nie wierzycie, przeliczcie: oznacza to dokładnie tyle samo pikseli na sekundę, co przy graniu w rozdzielczości 4K przy 60 fps (według moich obliczeń 497 664 000). W Overwatch podczas spokojniejszych scen widziałem, że było to około 160 fps, podczas bardziej intensywnej akcji oscylowało w okolicach 120.

Przycisk turbo jest tu również obecny, więc wyniki 3D Mark również zostały uruchomione dwukrotnie: wyniki Turbo Time Spy i Port Royal są niewiele wyższe niż wyniki Time Spy i Port Royal bez turbo – ale poziom hałasu jest znacznie gorszy w poprzedni przypadek. To, czy te dodatkowe kilka procent występu jest warte dźwiękowego ataku, zależy od Ciebie – ujmując to w kontekście: moja córka grająca w drugim pokoju zapytała moją żonę: „Mamo, co to za syczenie?” (drzwi były tylko zamknięte, ale nie zamknięte, to fakt). Normalny poziom hałasu jest akceptowalny jak na tak mocną maszynę, ale cichą bym jej nie nazwał – przy większych obrotach potrafi być denerwująca, ale na szczęście bez obciążenia pozostaje cicha. Pomiary wykonywałem również tym razem na włączonym turbo, wyniki w załączeniu w galerii – widać, że maszyna jest ugniatana do bezkompromisowej średniej 60+ fps, a efekty RTX też reprezentują akceptowalny spadek prędkości kompensowane przez DLSS. Oczywiście, jeśli ktoś jest skłonny pójść na kompromis z jakością w granicach rozsądku, można to łatwo poprawić; być może cichszą pracę da się zrekompensować, jeśli nie będziemy żyć z luźniejszymi limitami TDP, jakie daje przycisk Turbo. Podczas starego dobrego testu Multi Battlefield V na 64 graczy z turbo, procesor zaczynając od 4 GHz spadł do około 3,3 GHz, natomiast bez turbo oscylował wokół 3,1. Przy temperaturze pakietu procesora wynoszącej 90 stopni. Trochę to dziwne, bo na podstawie większej obudowy myślałem, że triumwirat żeberek-wentylatorów z rurkami cieplnymi dostosowanymi do tego będzie w stanie lepiej schłodzić konstrukcję, ale w takim razie może produkcja ciepła 2070 jest o wiele większa w porównaniu do 1660Ti.

Moja odpowiedź na pytanie z początku artykułu jest taka, że ​​odniosło sukces – ale niewystarczająco. W chwili pisania tego artykułu nie udało mi się znaleźć ceny węgierskiej, ale szacuję, że ten sprzęt będzie kosztował około 800 000 HUF. To dobra cena w porównaniu z faktem, że maszyn innych marek o podobnej wydajności zbliża się do miliona… Ale jednocześnie pozostaje GL65 jako świeża pamięć, która kosztuje trochę mniej za połowę tej kwoty ( mobile 1660 Ti jest dość zbliżony do mobile 2070, minus raytracing – czyli technologia, która wciąż jest wprowadzana), rozmiar 15″ zamiast 17″ (choć przez to też jest lżejszy) i wyświetlacz „tylko” 120 Hz zamiast 240. To drugie jest moim zdaniem całkowicie bezsensowne w przypadku urządzeń mobilnych: wymagana za nim wydajność sprzętowa po prostu istnieje w bezlitośnie drogiej cenie tylko w notebooku (jeśli w ogóle); i jego przydatność jest wątpliwa: prawdopodobnie da się go poruszyć w grach e-sportowych z nudną grafiką, ale ogólnie przejście powyżej 120-144 Hz nie przynosi moim zdaniem zauważalnej poprawy. To właśnie te ciernie sprawiły, że ta perswazja nie była zbyt skuteczna – chociaż chylę czoła i doceniam jej zalety i produkt. Oczywiście nie chcę nikogo od tego urządzenia odradzać, nawet jeśli w świetle powyższego mu się spodoba: GE75 to świetna maszyna, są tylko lepsze pod względem ceny do wartości – nawet u nas.

Yaakov Clark, a passionate professional with a wealth of experience in marketing and product management at MSG Corp since 2005. With a keen interest in the Internet of Things (IoT), Yaakov delves into extensive research and lectures on the subject, constantly seeking opportunities to apply its transformative potential. His expertise spans across IoT product development, encompassing hardware, firmware, and software. With over 10 years of experience in the IoT sphere, Yaakov has honed his skills as an organizer, certified bacon specialist, and friendly social media ninja. As a thinker, problem solver, and total food expert, he embraces his identity as a troubleshooter and music enthusiast, all while nurturing his love for the vast realm of the internet.